Strona, która pracuje za dwóch (Handlowca i Recepcjonistkę)
Wielu przedsiębiorców traktuje stronę internetową jak „zło konieczne”. Ma być, bo inni mają. To błąd, który kosztuje tysiące złotych rocznie. W biznesie lokalnym – takim jak atrakcja turystyczna, restauracja czy warsztat – strona www ma dwa konkretne zadania:
- Ściągnąć ludzi z Google (żebyś nie musiał płacić fortuny za reklamy).
- Obsłużyć ich pytania (żebyś Ty nie musiał wisieć na telefonie).
Jako Pan od Reklamy, z ponad 20-letnim doświadczeniem, wiem, że w sezonie liczy się czas i widoczność. Dziś zabiorę Cię za kulisy mojego projektu dla Motylarni w Porcie we Władysławowie.
Pokażę Ci, jak zmiana starej, technologicznie przestarzałej strony na nowoczesną witrynę spowodowała natychmiastowy skok na 1. miejsce w Google i rekordową frekwencję, jednocześnie uciszając urywający się telefon.’

1. Diagnoza: Niewidzialni w sieci, zagadani przez telefon
Motylarnia to fantastyczna atrakcja, ale borykała się z problemami, które hamowały jej rozwój.
Główne wyzwania:
- Brak widoczności w Google: Stara strona była „ciężka” i źle zbudowana. Google jej „nie lubił”. Klienci wpisujący hasło „motylarnia” często trafiali na konkurencyjne atrakcje lub ogólne portale turystyczne, zamiast bezpośrednio do źródła.
- Paraliż telefoniczny: Telefon dzwonił non-stop z pytaniami o parking, cennik i godziny otwarcia. Pracownicy byli zmęczeni rolą „informacji turystycznej”.
- Korki przy kasie: Turyści docierali do kasy nieprzygotowani, co wydłużało obsługę.
Cel był podwójny:
- SEO: Wbić się na szczyt wyników wyszukiwania, by przejąć cały ruch turystów szukających atrakcji.
- UX: Udzielić odpowiedzi na stronie, by telefon przestał dzwonić.
2. Strategia SEO i Technologia: Dlaczego Google pokochał nową stronę?
Tu wchodzi twarda wiedza techniczna. Wielu klientów myśli, że pozycjonowanie trwa latami. Owszem, to proces, ale dobra budowa strony to trampolina.
Stara strona była dla robotów Google jak książka z posklejanymi kartkami. Nowa, którą zaprojektowałem, jest przejrzysta jak kryształ.
Co zrobiliśmy „pod maską”?
- Czysty Kod i Prędkość: Google oficjalnie przyznaje, że szybkość strony to czynnik rankingowy. Nowa strona ładuje się błyskawicznie, nawet na plażowym zasięgu LTE. Roboty Google to uwielbiają.
- Struktura Nagłówków (H1, H2): Przebudowaliśmy treści tak, by Google dokładnie wiedziało, o czym jest strona. Słowa kluczowe „Motylarnia Władysławowo” czy „atrakcje dla dzieci” zostały wplecione w kod w naturalny sposób.
- Mobile First: Google indeksuje teraz strony „okiem smartfona”. Nasz projekt był robiony w 100% z myślą o telefonach.
Efekt „Trampoliny”
Dzięki temu, że usunęliśmy błędy techniczne starej witryny, skok w wynikach był niemal natychmiastowy. Nie musieliśmy czekać miesięcy. Google momentalnie „zauważył” jakość i wywindował stronę na szczyt.
3. Strategia UX: Klient ma wiedzieć wszystko
Równolegle do walki o pozycję w Google, walczyliśmy o spokój na recepcji. Zastosowałem zasady, o których pisałem w artykule Dlaczego Twoja strona nie sprzedaje? O UX.
- Sticky Bar: Przycisk „JAK DOJECHAĆ” (Mapy Google) jest zawsze widoczny na dole ekranu telefonu.
- Sekcja „Zaplanuj wizytę”: Cennik, godziny i parking są widoczne od razu po wejściu na stronę. Żadnego szukania w zakładkach.





4. Efekt: Dominacja w Google i kolejki pod drzwiami
Wyniki tego wdrożenia to dowód na to, że projektowanie stron internetowych to inwestycja, która zwraca się z nawiązką.
Oto twarde dane:
🚀 #1 Miejsce w Google (Dominacja SEO)
Moment po opublikowaniu nowej strony, witryna wskoczyła na pierwszą pozycję w wyszukiwarce na kluczowe frazy:
- „Motylarnia Władysławowo”
- „Motylarnia”
- Oraz wysokie pozycje na „atrakcje Władysławowo”.
Co to dało? Ogromny wzrost darmowego ruchu organicznego. Turyści szukający rozrywki trafiali prosto do nas, a nie do konkurencji. To bezpośrednio przełożyło się na zwiększenie liczby odwiedzających.
📞 70% Mniej Telefonów
Liczba zapytań o banalne sprawy (godziny, cena) spadła drastycznie. Klienci znajdowali to w Google i na stronie. Telefon dzwonił tylko w sprawach pilnych.
💰 Szybsza obsługa = Większy zysk
Klienci przychodzący do kasy byli „doedukowani”. Wiedzieli, ile zapłacą i gdzie zostawili auto. Obsługa szła błyskawicznie, co pozwoliło przyjąć więcej gości w tym samym czasie.

5. Wnioski dla Twojego biznesu
To Case Study uczy nas jednej ważnej rzeczy: Google promuje jakość. Nie musisz wydawać milionów na linki pozycjonujące, jeśli Twoja strona jest dziurawa i wolna.
Zadaj sobie pytanie: Czy Twoja strona wyświetla się na 1. miejscu, gdy klient szuka Twoich usług w Twoim mieście? Jeśli nie, to prawdopodobnie Twoja witryna ma błędy techniczne, które ciągną Cię w dół jak kotwica.
Budując nową stronę, nie zamawiasz tylko „ładnych obrazków”. Zamawiasz:
- Widoczność (Darmowy ruch z SEO).
- Spokój (Mniej telefonów z pytaniami).
- Klientów (Którzy trafią do Ciebie, a nie do sąsiada, który jest wyżej w Google).

Podsumowanie: Technologia, która zarabia
Sukces Motylarni we Władysławowie pokazuje, że połączenie dobrego designu (UX) z solidną technologią (SEO) to mieszanka wybuchowa dla lokalnego biznesu. Strona przestała być wizytówką, a stała się maszyną do generowania ruchu.
Twój biznes też na to zasługuje. Niezależnie czy prowadzisz warsztat, gabinet czy restaurację – zasługujesz na to, by być nr 1 w Google w swojej okolicy.
Chcesz sprawdzić, co blokuje Twoją stronę przed wskoczeniem na szczyt wyników wyszukiwania? Napisz do mnie. Zrobię audyt i powiem Ci, jak odblokować potencjał Twojej firmy w sieci.

