Klient Premium wchodzi i… ucieka. Sprawdź, czy Twoja wizytówka nie popełnia tych technicznych grzechów
Wyobraź sobie taką sytuację: Architektka Anna robi genialne projekty. Ma świetne wyczucie stylu, wygrywa konkursy, a jej wizualizacje to małe dzieła sztuki. Jest też Architekt Piotr. Jego projekty są… poprawne. Bez fajerwerków.
Mimo to, to Piotr ma kalendarz wypchany na pół roku do przodu i klientów, którzy nie negocjują ceny. Anna walczy o każde zlecenie.
Dlaczego? Bo Piotr ma stronę internetową, która prowadzi klienta za rękę. Anna ma stronę, która jest „artystyczna”, ale na telefonie nie da się jej obsłużyć. W internecie jakość Twoich usług jest oceniana przez pryzmat jakości Twojej strony. Jeśli strona jest chaotyczna – klient uzna, że proces projektowy z Tobą też taki będzie.
Oto 3 techniczne grzechy, które najczęściej widzę na stronach pracowni wnętrzarskich (i jak je naprawić).

Grzech 1: „Portfolio w PDF” i linki do Google Drive
To absolutny zabójca konwersji. Wchodzę na stronę architekta, klikam „Portfolio”, a tam… rozpoczyna się pobieranie 50-megabajtowego pliku PDF na mój telefon. Albo zostaję wyrzucony do folderu na Google Drive, gdzie muszę klikać w nazwy plików typu IMG_2025_final_v2.jpg.
Dlaczego to błąd? W 2026 roku ponad 70% Twoich klientów przegląda ofertę na smartfonie – w biegu, w kawiarni, w korku. Nikt nie chce pobierać plików, które zapychają pamięć telefonu. Klient chce „scrollować”. Jeśli zmuszasz go do pobierania – wychodzi.
Jak to zrobić dobrze? Twoje portfolio musi być interaktywną galerią wbudowaną w stronę. Zobacz, jak rozwiązaliśmy to dla marki Classy Home. Klient przesuwa palcem, zdjęcia ładują się płynnie, a pod spodem od razu widzi przycisk „Zamów podobny projekt”.
Grzech 2: Zdjęcia 4K, które ładują się wieki
Jako twórca chcesz pokazać każdy detal, fakturę drewna i światło. Wrzucasz więc na stronę rendery w pełnej rozdzielczości, prosto z programu graficznego. Jedno zdjęcie waży 15 MB. Na stronie głównej masz ich dziesięć.
Efekt? Strona ładuje się 12 sekund. Dla użytkownika internetu to wieczność. Co gorsza – Google nienawidzi wolnych stron. Jeśli Twoja witryna jest „ciężka”, wylądujesz nisko w wynikach wyszukiwania, a klient uzna podświadomie: „Wolna strona = nieterminowy architekt”.
Rozwiązanie: Profesjonalne projektowanie stron internetowych polega na kompresji. Używamy nowoczesnych formatów (jak WebP), które zachowują jakość „żylety”, ale ważą 10 razy mniej. Twoja strona ma „latać”, a nie się czołgać.
Grzech 3: Forma nad treścią (Mystery Navigation)
Architekci kochają minimalizm. Czasem jednak idą o krok za daleko. Strony, na których nie ma menu, tylko ukryte kropki. Strony, gdzie trzeba zgadnąć, w co kliknąć. Strony z tajemniczym napisem „ENTER”, po którym następuje długa animacja logotypu.
To się sprawdza w galerii sztuki, ale nie w biznesie. Klient, który szuka architekta, ma konkretny problem: „Kupiłem mieszkanie, nie wiem jak je urządzić, boję się remontu”. Szuka kogoś, kto ten problem rozwiąże. Jeśli musi walczyć z nawigacją na Twojej stronie, to czuje frustrację. A zdenerwowany klient nie kupuje usług Premium.
📊 Tabela: Dlaczego Klient wybiera konkurencję?
| Element strony | ❌ Strona „Artystyczna” (Błędy) | ✅ Strona Sprzedażowa (Rozwiązanie) |
| Portfolio | Linki do PDF lub Dysku Google (Klient musi pobierać pliki) | Interaktywna galeria, którą można przesuwać palcem na telefonie |
| Zdjęcia | Pliki prosto z renderingu (15 MB), strona ładuje się 10+ sekund | Format WebP, kompresja bez utraty jakości, błyskawiczne ładowanie |
| Nawigacja | Ukryte menu, kropki zamiast napisów, brak wezwania do działania | Jasne menu („Portfolio”, „Kontakt”) i widoczny przycisk „Zamów wycenę” |
| Reakcja Klienta | „To nie działa na moim telefonie, nie mam czasu, wychodzę” | „Wow, piękne projekty. Szybko znalazłem kontakt. Dzwonię” |
O tym, jak ważne jest dopasowanie strony do psychologii klienta, pisałem więcej w artykule: Dlaczego strona nie sprzedaje? O błędach UX.
💡 Recepta: Strona, która jest Twoim najlepszym handlowcem
Dobra strona dla pracowni projektowej to taka, która jest niewidzialna. Ma być tylko tłem, ramą dla Twoich pięknych wizualizacji.
- Ma się ładować w ułamku sekundy.
- Ma wyglądać perfekcyjnie na iPhone’ie.
- Ma mieć przycisk „Zapytaj o wycenę” zawsze pod ręką.
Taki efekt uzyskaliśmy np. we współpracy z Pracownią Wnętrz Duszyńska. Tam technologia ustąpiła miejsca designowi.
🧠 Słownik Techniczny (Zrozum swojego webdesignera)
- RWD (Responsive Web Design): Strona, która sama dopasowuje układ klocków do wielkości ekranu. Na komputerze zdjęcia są obok siebie, na telefonie – jedno pod drugim.
- UX (User Experience): Doświadczenie użytkownika. Dobry UX to taki, gdy klient intuicyjnie wie, gdzie kliknąć, żeby zobaczyć cennik.
- WebP: Nowoczesny format zdjęć (następca JPG). Pozwala zachować jakość zdjęcia przy minimalnym rozmiarze pliku. Must-have w portfolio architekta.
- Above the fold: To, co widać na ekranie od razu po wejściu na stronę, bez przewijania w dół. Tam musi znaleźć się Twoje najlepsze zdjęcie i jasna obietnica.

📝 Podsumowanie
- Nie każ klientom pobierać plików PDF. To relikt przeszłości.
- Zadbaj o szybkość strony. Piękne zdjęcia nie muszą być „ciężkie”.
- Design ma służyć sprzedaży, a nie tylko zaspokajaniu artystycznego ego.
- Sprawdź swoją stronę na telefonie. Jeśli Ty masz problem z jej obsługą, Twój klient uciekł już dawno temu.
❓ FAQ – Pytania o portfolio online
Czy profil na Behance/Instagramie nie wystarczy? Behance to portal dla innych projektantów, nie dla klientów indywidualnych (Kowalski szukający projektu kuchni tam nie zagląda). Instagram jest super, ale tam walczysz o uwagę ze zdjęciami kotów i jedzenia. Własna strona to jedyne miejsce, gdzie masz 100% uwagi klienta.
Ile zdjęć z jednej realizacji wrzucić? Zasada „The Best Of”. Lepiej pokazać 5 genialnych ujęć, które opowiadają historię wnętrza, niż 30 podobnych kadrów, które znudzą oglądającego.
Czy mogę sam zaktualizować portfolio na stronie? Tak. Strony, które projektuję (np. na WordPress + Elementor), mają prosty panel. Dodanie nowej realizacji jest tak łatwe, jak dodanie posta na Facebooku. Nie musisz za każdym razem dzwonić do informatyka.

