Decyzje o noclegu „na dziko” zapadają w trasie. Jeśli Twojej firmy nie ma w „Świętej Trójcy” Google Maps, oddajesz pieniądze sąsiadowi.
Wyobraź sobie klasyczny scenariusz letni. Sobota, godziny popołudniowe. Sznur samochodów ciągnie się od Redy w stronę Władysławowa i dalej na Półwysep. W środku zmęczeni kierowcy i pasażerowie z telefonami w ręku.
Czego szukają? „Nocleg blisko mnie”, „Wolne pokoje Jastarnia”, „Gdzie zjeść Władysławowo”.
To jest ten moment, w którym wygrywasz albo przegrywasz klienta. Nie wygrywa ten, kto ma ładniejszy szyld przy drodze (bo i tak zasłoniły go ekrany dźwiękochłonne). Wygrywa ten, kto wyskoczy pierwszy na ekranie smartfona.

Czy wiesz, co widzi turysta?
Wpisz w Google „nocleg [Twoja Miejscowość]”. Zobaczysz mapę i pod nią tylko trzy wyróżnione wyniki. To tak zwany „Local Pack” (Lokalny Trójpak).
Statystyki są brutalne:
- Ponad 40% kliknięć trafia w te trzy pierwsze wyniki na mapie.
- Reszta trafia do Booking.com (o prowizjach pisałem tutaj: Ile oddajesz pośrednikom?).
- Jeśli trzeba kliknąć „Więcej miejsc”, tracisz połowę potencjalnych klientów.
Jeśli nie ma Cię w pierwszej trójce, dla turysty w korku po prostu nie istniejesz.
„Przecież mam wizytówkę” – to za mało
Wielu właścicieli pensjonatów zakłada wizytówkę i o niej zapomina. Efekt?
- Zdjęcia sprzed 5 lat (jeszcze przed remontem elewacji).
- Brak numeru telefonu (albo stary numer stacjonarny, którego nikt nie odbiera).
- Ostatnia opinia z 2021 roku.
Google promuje te wizytówki, które „żyją”. Algorytm myśli prosto: „Skoro właściciel nie odpisuje na opinie i nie wrzuca zdjęć, to może ten biznes już nie istnieje? Nie będę go polecać”.
Wskazówka: Chcesz sprawdzić, co blokuje Twoją widoczność? Przeczytaj mój poradnik: Dlaczego nie widać mojej firmy w Google Maps? 3 główne powody.
Opinie – waluta cenniejsza niż złoto
Turysta boi się wpadki. Boi się brudnej łazienki i hałasu. Czego szuka? Potwierdzenia u innych. Wizytówka z oceną 4.8 i 50 opiniami wygra z wizytówką, która ma ocenę 5.0, ale tylko 2 opinie.
Dlatego strategia SEO Lokalnego to nie tylko ustawienie pinezki. To proces:
- Aktywne zbieranie opinii od zadowolonych gości (przy wymeldowaniu!).
- Odpisywanie na KAŻDĄ opinię (nawet negatywną – to pokazuje klasę).
- Regularne wrzucanie zdjęć (widok z okna, nowe śniadania, plac zabaw).
Dowód, że to działa?
Spójrz na Motylarnię we Władysławowie (Case Study). To biznes sezonowy, tak jak Twój. Dzięki optymalizacji wizytówki i strony, w samym szczycie sezonu wizytówka generowała setki zapytań o dojazd i godziny otwarcia.
To są klienci, którzy już są w okolicy. Nie musisz ich ściągać z drugiego końca Polski. Musisz tylko pokazać im: „Jestem tutaj, mam wolny pokój, zapraszam”.
FAQ – Najczęstsze pytania właścicieli pensjonatów
Poniżej zebrałem 5 pytań, które najczęściej słyszę od klientów z Półwyspu Helskiego. Bez owijania w bawełnę.
1. Czy muszę mieć stronę WWW, jeśli mam wizytówkę Google? Tak. Wizytówka to „haczyk”, który łapie klienta, ale strona WWW to „sieć”, która go wyciąga. Na wizytówce klient sprawdza opinie i dojazd, ale żeby zobaczyć zdjęcia pokoi i cennik – wchodzi na stronę. Brak strony często odsyła klienta z powrotem do Bookingu (gdzie płacisz prowizję).
2. Jak długo trwa pozycjonowanie w Mapach Google? To zależy od konkurencji w Twojej miejscowości. W małej wsi efekty mogą być widoczne po 2-3 tygodniach. W Jastarni czy Sopocie walka o pierwszą trójkę (Local Pack) to proces, który trwa kilka miesięcy, ale pierwsze telefony z map powinny pojawić się szybciej.
3. Dostałem negatywną opinię, która jest kłamstwem. Co robić? Nie kasuj wizytówki! Google rzadko usuwa opinie, chyba że łamią regulamin (np. wulgaryzmy). Najlepszą obroną jest kulturalna, rzeczowa odpowiedź właściciela. Napisz: „Przykro nam, że tak Pan to odebrał, ale w naszej bazie nie ma rezerwacji na to nazwisko…”. Klienci czytają odpowiedzi i widzą, kto tu jest trollem, a kto profesjonalistą.
4. Czy wizytówka Google jest płatna? Sama wizytówka jest darmowa. Jeśli ktoś dzwoni i mówi: „Kończy się abonament na wizytówkę, proszę wpłacić 200 zł” – to oszustwo. Płatna jest natomiast usługa profesjonalnego prowadzenia i pozycjonowania wizytówki (to robię ja), żeby była wyżej niż konkurencja.
5. Dlaczego sąsiad jest wyżej, mimo że ma gorsze opinie? Algorytm Google bierze pod uwagę nie tylko ocenę. Liczy się też: odległość szukającego od obiektu, słowa kluczowe w opisie, nazwa firmy, a nawet to, jak szybko ładuje się strona podpięta pod wizytówkę. Dlatego samo „bycie miłym dla gości” czasem nie wystarcza, potrzebna jest optymalizacja techniczna.
📚 Słowniczek pojęć (Marketing Turystyczny)
Żebyśmy mówili tym samym językiem – krótka ściąga z pojęć użytych w tekście:
- Profil Firmy w Google (dawniej Google Moja Firma): To właśnie Twoja wizytówka w mapach. Panel, w którym zarządzasz adresem, godzinami otwarcia i opiniami.
- Local Pack (Trójpak): Trzy wyróżnione firmy, które Google pokazuje bezpośrednio pod mapą w wynikach wyszukiwania. „Święty Graal” lokalnego SEO.
- SEO Lokalne: Działania, które sprawiają, że Twoja firma wyświetla się osobom szukającym usług w konkretnej okolicy (np. „apartamenty Hel”).
- Direct Booking: Strategia polegająca na zachęcaniu gości do rezerwacji bezpośrednio u Ciebie (telefon, strona), z pominięciem pośredników pobierających prowizję.
- NAP (Name, Address, Phone): Święta zasada SEO. Twoja Nazwa, Adres i Telefon muszą być identyczne w każdym miejscu w sieci (na Facebooku, na stronie, w Google). Jeśli są różnice, Google traci do Ciebie zaufanie.
Twój pensjonat znika w tłumie innych pinezek? Mieszkam w Mostach (gmina Kosakowo). Znam specyfikę naszego regionu. Pomogę Ci ustawić wizytówkę tak, by to Twój telefon dzwonił pierwszy.

