Wyobraź sobie, że chcesz kupić wiertarkę.
Wchodzisz do wielkiego marketu budowlanego w Gdańsku. Pytasz pracownika: „Gdzie są wiertarki?”. A on odpowiada: „Witamy w naszym wspaniałym sklepie! Mamy tu dział ogrodowy, kafelki, farby, a w ogóle to nasza firma powstała w 1995 roku. Rozejrzyj się, gdzieś to znajdziesz”.
Co robisz? Wychodzisz. I idziesz do sklepu obok, gdzie pracownik prowadzi Cię za rękę prosto do półki z wiertarkami.
Dokładnie to samo dzieje się w internecie.
Kiedy odpalasz reklamę w Google Ads na hasło „hydraulik Gdynia”, a po kliknięciu kierujesz klienta na swoją Stronę Główną, zachowujesz się jak ten pierwszy pracownik.
Pokazujesz mu „wszystko”: ofertę, historię firmy, bloga i zdjęcia z wigilii pracowniczej. A on chciał tylko naprawić kran.
Jako Pan od Reklamy widzę ten błąd w co drugim audycie. Dziś wytłumaczę Ci różnicę między Stroną Główną a Landing Page’em i pokażę, jak przestać tracić klientów na ostatniej prostej.

1. Strona Główna – Twój cyfrowy „Salon”
Strona główna (Homepage) jest jak recepcja w hotelu albo salon w Twoim domu.
Pełni wiele funkcji naraz:
- Buduje wizerunek („Jesteśmy liderem na rynku”).
- Kieruje ruchem (Menu: Oferta, O nas, Kontakt).
- Pozycjonuje się w Google na ogólne frazy (SEO).
Jest niezbędna, ale ma jedną wadę: Daje wybór.
A w marketingu, paradoksalnie, wybór to wróg sprzedaży. Jeśli klient ma 10 przycisków do kliknięcia (Facebook, Instagram, 5 zakładek w menu), to istnieje duża szansa, że kliknie w ten, który nie daje Ci zarobić, albo… zgubi się i wyjdzie.
2. Landing Page – Twój „Komandos” do zadań specjalnych
Landing Page (Strona Lądowania) to strona stworzona w jednym, konkretnym celu.
Nie ma na niej menu. Nie ma linków do Facebooka. Nie ma historii założyciela (chyba że pomaga w sprzedaży).
Jest tylko to, co interesuje klienta, który właśnie kliknął w reklamę.
Przykład:
Prowadzisz kampanię Google Ads dla usług lokalnych na hasło „Wymiana opon z dojazdem”.
Klient klika.
- Na Stronie Głównej: Widzi „Kompleksowa obsługa aut”, „Klimatyzacja”, „Mechanika”, „Opony”. Musi szukać.
- Na Landing Page’u: Widzi wielki nagłówek: „Wymiana opon z dojazdem w Gdyni. Będziemy u Ciebie w 60 minut.” I wielki przycisk: „ZAMÓW DOJAZD”.
Landing Page to „jednokierunkowa ulica”. Klient ma tylko dwie opcje: albo skorzysta z usługi, albo zamknie okno. Dzięki temu skuteczność (konwersja) jest nawet o 300% wyższa.
3. Anatomia skutecznego Landing Page’a
Podczas projektowania stron internetowych tego typu, stosuję zasadę „Mniej znaczy więcej”.
Dobry „Lądownik” musi mieć:
- Nagłówek (H1): Musi być obietnicą. Nie „Witamy”, tylko „Skuteczna dieta pudełkowa w Gdańsku”.
- Call To Action (Wezwanie do działania): Przycisk musi być widoczny i konkretny. Nie „Wyślij”, ale „Odbierz darmową wycenę”.
- Społeczny Dowód Słuszności (Opinie): 3 opinie klientów z Google Maps (zaciągnięte automatem). To buduje zaufanie szybciej niż 1000 słów Twojego tekstu.
- Brak ucieczek: Usuwamy górne menu. Poważnie. Klient ma się skupić na ofercie, a nie skakać po zakładkach „O nas”.
Tabela: Kiedy użyć Strony Głównej, a kiedy Landing Page?
| Sytuacja | Gdzie kierować ruch? | Dlaczego? |
| Klient wpisuje nazwę Twojej firmy w Google (zna Cię) | Strona Główna | Chce przejrzeć całą ofertę, poczytać o firmie, znaleźć dojazd. |
| Płatna reklama na konkretną usługę (np. „hydraulik awarie”) | Landing Page | Klient ma problem i chce go rozwiązać tu i teraz. Nie chce zwiedzać Twojej strony. |
| Reklama na Facebooku (promocja sezonowa) | Landing Page | Oferta jest ograniczona czasowo. Landing Page skupia uwagę tylko na niej. |
| Wizytówka Google Maps | Strona Główna (lub podstrona Kontakt) | To ogólna wizytówka, więc kierujemy na ogólną stronę. |
4. „Ale ja mam ładną stronę główną, szkoda jej nie pokazać!”
Rozumiem ten ból. Zapłaciłeś za design, zdjęcia, animacje. Chcesz się pochwalić.
Ale zadaj sobie pytanie: Chcesz się chwalić, czy chcesz zarabiać?
W artykule o audycie strony WWW pisałem o „zasadzie 3 kliknięć”. Na stronie głównej dotarcie do formularza zajmuje czasem 3-4 kliknięcia. Na Landing Page’u formularz jest pod nosem.
W Internecie wygrywa ten, kto maksymalnie ułatwi klientowi wydanie pieniędzy.
5. Test „Randki w Ciemno”
Pomyśl o reklamie jak o pierwszej randce.
Jeśli na pierwszej randce (Landing Page) zaczniesz opowiadać historię całego swojego życia, pokażesz album ze zdjęciami z przedszkola i przedstawisz całą rodzinę (Strona Główna) – druga osoba ucieknie.
Ale jeśli skupisz się na tym, co interesuje drugą stronę i zaproponujesz konkret (np. dobrą kolację) – będzie sukces.
Twoja reklama obiecała „kolację” (konkretną usługę). Landing Page ma tę kolację zaserwować. Bez zbędnego gadania.
FAQ – Krótko i na temat
Q: Czy muszę kupować nową domenę dla Landing Page’a?
A: Nie! Landing Page może być po prostu podstroną Twojej obecnej domeny, np. twojafirma.pl/oferta-specjalna. Ważne, żeby był zbudowany w specyficzny sposób (bez menu).
Q: Czy Landing Page jest drogi?
A: Jest tańszy niż pełna strona, bo to zazwyczaj jedna długa sekcja („One Page”). Często tworzę go w pakiecie przy obsłudze kampanii reklamowych.
Q: Czy mogę mieć kilka Landing Page’y?
A: Powinieneś! Jeśli jesteś trenerem personalnym, zrób jeden LP dla „Kobiet po ciąży” i drugi dla „Mężczyzn budujących masę”. To ta sama usługa, ale inny klient i inny język korzyści.
Przestań tracić klientów na ostatniej prostej
Masz wrażenie, że Twoje reklamy „klikają się”, ale telefon milczy?
Problem prawie na pewno leży w miejscu, gdzie lądują Twoi klienci.
Nie zgaduj.
Rzucę okiem na Twoją stronę docelową i powiem Ci, czy jest „sprzedawcą”, czy tylko „ładną wizytówką”. Czasem wystarczy ukryć menu i dodać jeden przycisk, żeby wyniki wystrzeliły w górę.

